czwartek, 22 kwietnia 2021

Anna Olszewska "Dziewczyna z fotografii"

Anna Olszewska "Dziewczyna z fotografii"
Wydawnictwo Zysk i spółka 

Ciężki dzień za mną,  syn zbił lustro w nowej szafie, kot chory i czeka go długie leczenie, do torby którą robię szydełkiem zamówiłam włóczki i zapomniałam o jednym kolorze... Można by tak wymieniać, więc swoim zwyczajem wieczorem uciekłam w inny świat.  Co myślę o tej książce?
Natasza- strzaskana fizycznie i psychicznie baletnica, wypadek odbiera jej wszystko, na noc pracowała latami. Zaczyna wierzyć w to, co mówię jej wszyscy dookoła- nic już nie znaczysz, nic nie osiągniesz, twoje życie zawodowe skończyło się z dniem wypadku.
Luka - rozbity psychicznie, stara się zapomnieć, wyjść na prostą. Ma mu w tym pomóc konkurs na najlepszy portret,wtedy na jego drodze staje Natasza.
Pięknie opisane budowanie relacji, dostrzegania tego, co ukryte głęboko pod bliznami, nie tylko fizycznymi.
Pięknie opisany Paryż, nawet w sytuacji, gdy czytelnik nigdy nie był w Paryżu, ma wrażenie, że razem z bohaterami podąża tymi uliczkami, zwiedza galerie, jazzowe kluby,kawiarnie, patrzy na spaloną Katedrę Notre Dame. Wszystko to wręcz przepełnione kolorami, które nawet dla samych bohaterów mają ogromne znaczenie, pokazują ich nastrój, ich przemianę.
Przykład Nataszy i Luki pokazuje, że trzeba podnosić się po upadkach, prościej jest, gdy mamy kogoś, kto podam nam dłoń, pójdzie razem z nami, nie będzie zwracał uwagi na "kurz osiadający na baletkach", dostrzeże ukryte pod nim piękno, da siłę by walczyć o siebie, swoje pasje.
Czy tej dwójce uda wydostać z gruzów i zbudować coś nowego i pięknego? Przekonajcie się sami 😊

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ana Cristina Herreros "Nieunikniona. Baśń Matki Śmierci "

Ana Cristina Herreros  Nieunikniona. Baśnie Matki Śmierci  Wydawnictwo Dwukropek Śmierć- prawie nikt nie lubi o niej mówić, większość się je...