Siri Pettersen Żelazny wilk
Dom wydawniczy Rebis
Seria Vardari
Jeżeli ktoś lubi lekko mroczne, a jednocześnie "duszne" klimaty to ta książka jest jak najbardziej dla niego. Jest kilka nawiązań do poprzedniej serii, ale to akurat dobrze, bo tamta seria była bardzo dobra.
Gdybym miała opisać Żelaznego wilka jednym słowem, to pewnie wybrałabym TAJEMNICZY. Dużo niedopowiedzenia, tajemnic, odkrywamy je bardzo powoli razem z bohaterami. Julka- czasami człowiek ma ochotę nia potrząsnąć, bo niby taka odważna, zabija wilki, chce też zabijać tych,których dotknęła wilkowatość, z drugiej strony ciężko uwierzyć jak łatwo ulega innym. Rugen- straszny egoistą, może w następnych tomach da sie go polubić. Nafraim - najbardziej tajemnicza postać, im częściej się pojawiał, tym bardziej byłam nim zafascynowana.
Ja przepadłam w tym świecie pełnym wilków, kapsułek z krwią, wilkowatości,polowań, długowieczności i DIABŁA, tu nic nie jest do końca jasne, postaci nie są szablonowe, jestem bardzo ciekawa w którą stronę ta historia potoczy się dalej.
Gdybym miała opisać Żelaznego wilka jednym słowem, to pewnie wybrałabym TAJEMNICZY. Dużo niedopowiedzenia, tajemnic, odkrywamy je bardzo powoli razem z bohaterami. Julka- czasami człowiek ma ochotę nia potrząsnąć, bo niby taka odważna, zabija wilki, chce też zabijać tych,których dotknęła wilkowatość, z drugiej strony ciężko uwierzyć jak łatwo ulega innym. Rugen- straszny egoistą, może w następnych tomach da sie go polubić. Nafraim - najbardziej tajemnicza postać, im częściej się pojawiał, tym bardziej byłam nim zafascynowana.
Ja przepadłam w tym świecie pełnym wilków, kapsułek z krwią, wilkowatości,polowań, długowieczności i DIABŁA, tu nic nie jest do końca jasne, postaci nie są szablonowe, jestem bardzo ciekawa w którą stronę ta historia potoczy się dalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz