Wydawnictwo Literackie
Zefiryna - nie księżniczka, ani nie zwykła dziewczyna. Podczas gdy inne księżniczki układają w fantazyjne fryzury swoje długie włosy, Zefiryna wyciąga z nich suche gałęzie, obcina kołtuny i przeczesuje je jedynie rękami. Inne księżniczki dbają o linię, trzymają dietę, a Zefiryna je za trzech, nie dba o dietę. One nakładają na usta pomadę, ona najczęściej usta i brodę ma umazaną dżemem. One uczą się haftu, śpiewu i tańca, ona tańczy z mieczem w dłoni. Reszta księżniczek szuka dobrej partii na męża, Zefiryna szuka przygód (albo one same ją znajdują). W tym poszukiwaniu przygód trafia na dwór swojej przyjaciółki Linnei. Od tego momentu akcja goni akcję, przygoda przygodę, cały jej pobyt to po prostu Księga uroków. A wiemy jak jest z urokami - nie tak łatwo się spod nich wyzwolić.
Autorka nam w tym nie pomaga, daje nam wskazówki, za chwilę rzuca urok i znowu nic nie wiemy, już wydaje się, że jesteśmy gotowi odkryć ostatnią kartę i... autorka dmucha nam urokiem w nasze karty, znowu nic nie wiemy.
Skoro są uroki, to musi być magia. Magii nie brakuje, są Żar-ptaki, borta czyli magiczne dziecko spełniające życzenia, zaczarowane ptaki, błądzenie w snach, magiczne tamy, wiedźmy...
Dajcie się wciągnąć w ten świat pełen pojedynków, magii, humoru i krnąbrnej księżniczki.
Autorka nam w tym nie pomaga, daje nam wskazówki, za chwilę rzuca urok i znowu nic nie wiemy, już wydaje się, że jesteśmy gotowi odkryć ostatnią kartę i... autorka dmucha nam urokiem w nasze karty, znowu nic nie wiemy.
Skoro są uroki, to musi być magia. Magii nie brakuje, są Żar-ptaki, borta czyli magiczne dziecko spełniające życzenia, zaczarowane ptaki, błądzenie w snach, magiczne tamy, wiedźmy...
Dajcie się wciągnąć w ten świat pełen pojedynków, magii, humoru i krnąbrnej księżniczki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz